• Wpisów:195
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 04:40
  • Licznik odwiedzin:32 390 / 3237 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Świat stał się krainą rozrywki …
Dla małych chłopców i dziewczynek pozbawionych odpowiedzialności.
Wygoda i przyjemność. W takich ramach zamknąłbym to wszystko.
Miłość ? Co to w ogóle jest ?
Mam mówić o wyrzeczeniu i wierności ?
Czy ktoś w ogóle kojarzy to jeszcze z miłością ?
A może chodzi tylko o rozkosz … która w założeniu „miłości” ma nigdy nie ustawać ?

Nawet nie włączam już telewizora. Brzydzę się tym wszystkim.
Tandeta i plastik.
Nie zdziwię się kiedy …
Świat sam się unicestwi.
Zapomniał gdzie jest Źródło. Powierzył nadzieję w marnościach.

Kłamstwo i kicz obleczone ładną otoczką.
Marne uciechy i zapomnienie.
Ciągłe zagłuszanie sumienia.
Bo jak inaczej można żyć w tym świecie ?

Bez znieczulenia ?
Przecież to niegodne nowoczesnego człowieka.

Wstydź się dziewczyno, która wierzysz w ideały.
Przeczytasz w gazecie …
Nie czekaj … Po co ?
Możesz mieć już dziś.

Nie warto … Usłyszysz.
I tak posmakujesz zdrady.
Nie traktuj tego poważnie.
Żyj jakby jutra nie było.
Nie żałuj sobie …

Przecież to życie niczemu nie służy, nieprawdaż ?

Wysiadam na przystanku i idę przed siebie.
Wiem. Odnajdę się w tym wszystkim.
Odszukam perłę, która ugrzęzła w bagnach niegodziwości.
Po to właśnie żyję …
 

grzesiekpl
 
rafaello21
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Moja ambicja potrzebuje wyzwolenia. Są takie dni, gdy miotam się bez celu. Nie lubię tego. Jako facet, chcę tworzyć, walczyć, zwyciężać. Dobrze,że ten świat stawia jakiekolwiek wymagania. Bez tego byłoby nudno.

Korzystając z okazji ... Taki mały apel do kobiet : bądźcie dla swoich panów wyzwaniem. Wymagajcie od nich. Pewnie to wiecie. Jednak w praktyce różnie to bywa.
 

 
Potrzeba odwagi. W tym świecie naprawdę potrzeba odwagi. Żeby powiedzieć "nie". Żeby powiedzieć "stop". Trzeba mieć ją także, by działać mimo porażek. W momencie, gdy decydujemy o swoich życiu.

Bez odwagi nie powiesz : jestem odpowiedzialny za swoje życie. Sam wytyczam jego ściezki.

Trzeba odwagi ... żeby powiedzieć : decyduję o swoim szczęściu. Nie obwiniam innych za jakość mojego życia. Rezygnuję z ciągłych osądów i narzekań. Zaczynam od siebie.

Tak. To jest odwaga. Najłatwiej obwiniać wszystko dookoła. Powtarzając,że świat jest zły. Ludzie są źli, a wszystko co mi się w życiu przydarzyło jest wredną ironią losu.


Możesz być chorągiewką, która porusza się wraz z pędzącym wiatrem albo solidną konstrukcją, która ostoi się mimo wielu nawałnic. Decyduj.
 

 
Gdzieś tam kiedyś. Coś tam, gdzieś.

Wszyscy mądrzy powtarzali : nie da rady tego zrobić. Przyszedł głupi. Nie wiedział,że nie ma takiej rady. I co ? Zrobił to.

Znajoma historia ?
 

 


Piosenka smutna, ale z przesłaniem. Myślę,że w jakiś sposób może wkomponować się w świąteczny nastrój.
 

 
Wszystkim bez wyjątku życzę by ten czas ... Czas przełamania,przyniósł ze sobą odwagę i miłość. Aby rozpalił nawet najmniejsze płomyki, które tlą się w sercu każdego z nas. Niech to będzie okres w którym niejeden wyciągnie rękę, przeprosi, przebaczy. Żyjemy tylko jeden raz. Nie możemy zaprzepaścić tego wielkiego daru.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czemu ludzie tak bardzo boją się gościny ?
  • awatar Rafaello21: Przykład z życia : proponuję komuś żeby wpadł do mnie na kawę. Od razu słyszę : nie chcę robić kłopotu itd itd. Inna sytuacja ... chcę kogoś podwieźć i słyszę : paliwo drogie ... Może ludzie wiążą takie propozycję z przymusem rewanżu ? Od razu im się nasuwa na myśl coś pt "muszę się teraz odwdzięczyć " ...
  • awatar nieskazitelna_: dobre pytanie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzisiaj z ciekawości zapytałem dziadka, co najczęściej robił w młodości. Jak spędzał czas, gdy nie było telewizorów i Internetu. Odpowiedział zgodnie z moimi oczekiwaniami. Z uśmiechem na twarzy wspominał tamte czasy. Jemu nie były potrzebne żadne elektroniczne zabawki. Powiedzialem mu ze szczerością, że te wszystkie nowinki techniczne tak naprawdę zabijają nas młodych. Mimo,że niosą ze sobą wygodę i dużo kolorytu, robią z nas niewolników. Pomyślałem sobie ile czasu spędzałem bezsensownie przed TV, gdy w tym samym czasie mógłbym z kimś na żywo przeprowadzić ciekawą rozmowę ( na szczęście ostatnio ograniczyłem swoje medialne spędzanie dnia ). To smutne,że chyba większość z nas cierpi na jakieś mniejsze czy większe uzależnienie od tych wszystkich gadżetów.

Sam się nie raz zastanawiałem jak to możliwe,że gdy odłączą mi na chwilę Internet w ogóle nie wiem co ze sobą począć. Szczególnie gdy na zewnątrz pogoda nie dopisuje. W krwioobiegu dzisiejszego człowieka chyba możnaby znaleźć bity zamiast czerwonych krwinek hah.

Wszystko załatwiamy przez neta. Chore. A nawet jak już się spotkamy w jakimś towarzystwie ... siedzimy przed kompem oglądając film albo grając w jakąś giere.

Cieszę się,że dostrzegłem to jakiś czas temu i z dnia na dzień co raz bardziej udaje mi się urozmaicać mój czas. Mam jedno życie, którego nie chce przesiedzieć przed TV czy Pecetem.
  • awatar mentalistka: sad but true... lepiej bym tego nie ujęła. podoba mi się, jak piszesz.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Opór w rzeczywistości jest czymś naturalnym. Takie są realia naszego bytu. Cokolwiek chcemy począć zawsze trafimy na jakieś utrudnienie. Może to być zwykła rozmowa, spacer po chodniku czy może jazda samochodem. Nie będę się wdrażał w prawa fizyki, które nas dotyczą. Chyba każdy intuicyjnie czuje,że działają na nas różne siły.

Do czego zmierzam ... ? Dla wielu z nas opór nie raz okazał się czymś dziwnym. Blokującym. Nie zauważyliśmy,że jest to naturalny stan rzeczy.
Czasami nazywanie rzeczy po imieniu odmienia nasze myślenie o 180 stopni.

Gdybyśmy nie raz uznali,że opór to coś w 100% naturalnego, nie dalibyśmy się zwieść czy zastraszyć. Oporu należy wręcz oczekiwać.

Ile razy zrezygnowaliście z czegoś tylko dlatego,że po drodze pojawiły się trudności. Bajkowa wizja się nie spełniła ? Nie wszystko poszło po naszej myśli ? Oczekiwaliśmy drogi usłanej różami ? Pieniędzy z nieba i miłości, która płynie strumieniami ?

Czemu tak wiele razy zrezygnowaliśmy z marzeń ?

Jeśli miałbym dać konkretną odpowiedź do tego konkretnego wpisu napisałbym tak : uznaliśmy opór za coś strasznego i niespodziewanego. A przez to się poddawaliśmy.

Jeśli będziesz próbował coś zdobyć. Kogoś poznać. Po prostu załóż z góry,że będą trudności. Najzwyczajnie jak się da. I niech Cię to w żaden sposób nie zniechęca. Uznaj to tak samo, jak to,że słońce świeci za dnia.
  • awatar mentalistka: Bo strach przed działaniem naprawdę często wyklucza z gry.
  • awatar antybohaterka: Czasem ucieczka to forma samoobrony przed czymś jeszcze gorszym.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wielu z nas mówi : będę szczęśliwy/a, gdy ...

- skończę studia
- zbuduję dom
- schudnę
- znajdę dziewczynę/chłopaka ...

itd itd.

Wszystko to można nazwać uzależnieniem swojego szczęścia od zewnętrznych czynników. Może i niektóre idee są wzniosłe i na pewno przynoszą uśmiech na twarzy ,jednak mają niezdrowe podłoże.

Bądź wdzięczny za to co masz. Za to kim jesteś. Nie mów, że będziesz szczęśliwy gdy wreszcie coś zdobędziesz. Pojęcie szczęścia ma różne zabarwienia. Moim zdaniem sprowadza się do tego by uznać każdą chwilę jako coś wyjątkowego. Szczęście człowieka nie wynika z jednorazowych wydarzeń. To swego rodzaju "proces" , który trwa w sercu. Spokój i wdzięczność. I mimo,że przyjdą ciężkie chwile, zawsze można ją odczuwać.

Przegapiliśmy już tyle spojrzeń, ciepłych promieni słońca i przyjaznych uśmiechów. Często tylko dlatego,że ciągle gapiliśmy się w ziemię pogrążeni naszymi niepowodzeniami.
  • awatar marzeniarealistki: niesamowicie pocieszające. ale ludzie chyba tego nie rozumieją. bo mimo wszystko zawsze większość szuka bardziej tych negatywnych rzeczy, nie zwracając uwagi na to, że rzeczywiście może być szczęśliwy gdyby tylko tego chciał. to smutne.
  • awatar Rafaello21: Możemy w tym stadium rozmowy przybić właśnie tutaj pieczątkę. Bo chyba o to w tym wszystkim chodzi :)
  • awatar Rafaello21: Jeśli chodzi o prostowanie dróg. Chyba po prostu jest to poszukiwanie prawdy. O sobie, o innych, o świecie. Nazywanie rzeczy po imieniu. Oczyszczanie się ze zła. Ciągłe podejmowanie prób. Nawracanie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Naucz się śmiać z siebie, a będziesz miał ubaw do końca życia.
 

 
Najniebezpieczniejszym żołnierzem jest ten, który nie boi się śmierci.
 

 
Nie muszę chyba komentować. Mówi samo za siebie.

  • awatar Ivi: On jest taki super!!! Czytałam kiedyś o nim artykuł. Niesamowity człowiek. Motywuje.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Człowiek nie jest w stanie ocenić rzeczywistości obiektywnie. Tak naprawdę każdy jest ograniczony przez swój umysł. Nabyte doświadczenia, przekonania, spojrzenie na świat są jak filtry, które przepuszczają przez siebie prawdziwą rzeczywistość, a w wyniku dają tylko coś podobnego do niej.
 

 
Zima uczy jednego ... Jazdy zgodnie z przepisami
 

 
Zapożyczyłem Ogólny opis oczekiwań mężczyzny i kobiety wobec siebie nawzajem. Oczywiście "charakterystyka" dotyczy osób będących w związku.

Czego oczekuje kobieta :

http://adonai.pl/milosc/?id=106

Czego pragnie mężczyzna :

http://adonai.pl/milosc/?id=107

Myślę,że przesłanie na swój sposób jest uniwersalne.
 

 
"Każdy musi umrzeć, ale nie każdy żyje. Oby śmierć zastała nas żyjących, kiedy przyjdzie."
 

 
Kim byś był gdyby zabrali Ci pieniądze, dom, urodę, wykształcenie, przyjaciół, chłopaka, dziewczynę, zdrowie, talenty, pasje ? Na czym oparłbyś swoje człowieczeństwo ?

W chwilach kryzysowych wielu ludzi dowiaduję się na czym tak naprawdę "jechało" przez życie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Stare, ale jare. Si Piosenka na dziś.

 

 
Szukasz prawdziwej miłości ? Posłuchaj :

http://patrz.pl/mp3/sex-poezja-czy-rzemioslo
  • awatar Gość: o pamiętam! na religii nam to pokazywali.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Muszę wypuścić serce na wolność.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
"Praca w zawodzie, którego nie lubisz jest istnym samobójstwem."

To zdanie zapamiętałem najmocniej. Takie właśnie padło na wczorajszym szkoleniu.

Gdybym nie przesiedział tych trzech lat na uczelni, którą wybrałem poniekąd z musu ... Pewnie przeszłoby mi to gdzieś koło uszu.

Teraz jednak wiem, że są to święte słowa.

Nieważne ile pieniędzy otrzymasz za pracę. Tak samo prestiż, który z niej może płynąć nie będzie złotym środkiem.

Teraz każdy słyszy : musisz mieć studia.

I jest to poniekąd prawda niestety. Tylko, że to wszysko ma chore podłoże. Nie każdy urodził się do bycia uczonym. Działając pod wpływem strachu czy też społeczeństwa można zgubić gdzieś własne pragnienia. W wyniku, ominąć swoje prawdziwe powołanie.

Wydaję mi się, że wiele osób czuję to samo co i ja. Frustrację.

Na szczęście gdzieś po drodze odkryłem swoją pasję. I to mnie nakręca. Daje motywacje do działania.

Wczoraj przeczytałem przy wszystkich mój plan rozwojowy. Odbiór był pozytywny. Po raz kolejny w ostatnim czasie pomyślałem : to ma ręce i nogi
  • awatar malutkaosóbka: to chyba nie jest tak do końca jak piszesz; wszystko zależy od tego co nas nakręca w życiu; na czym nam zależy i co jest dla nas najważniejsze; bo jeśli to będzie kasa i prestiż - to po trupach będziemy dążyć do osięgnięcia sukcesu i nawet jeśli praca nie będzie tym czego chcielibyśmy - to sukces będzie nasz; w drugą stronę to niestety też działa; często nie idziemy do pracy jaka sprawiałaby nam przyjemność bo wstyd, bo przecież musimy robić coś lepszego ... każdy niestety musi dojrzeć do tych wniosków sam - czasami można nie zdążyć; i chyba najgorsza jest presja otoczenia, rodziców; pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Only inside.
 

 
Piosenka na ... pogodę ducha ? Optymizm. A może na jakąś nadzieję, która czasami gaśnie diametralnie.